Duśpasterz

Jak miło czasem ponużać się w zgniliźnie
Pouwłaczać trochę sponiewierać bliźnich
Potem zaś powrócić do konfesjonałów
I wymądrzać się plotąc stek banałów


                            A ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
                            Jakie fajne jest życie (toruńskiego) katabasa

Jak przesympatycznie wpychać się z butami
W osobiste sprawy obrzucać klątwami
Tych co z prokreacji kpią w ohydny sposób
Przerywaczy, spiralistki, gumonośców


                            A ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
                            Jakie fajne jest życie (toruńskiego) katabasa

Jakże jest wspaniale uczyć bezmyślności
Robić pranie mózgów karać bez litości
Za wątpliwość każdą tępić dociekliwych
Kijem wbijać zestaw dogmatów właściwych
To genialna droga polecam każdemu
Jesteś nietykalny stoisz trochę w cieniu
A dyktujesz wszystko jesteś też bogaty
Mówię wam że nie ma to jak być katabasem

                            A ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
                            Jakie fajne jest życie (toruńskiego) katabasa

    Komentarze...

    Odwiedza nas 13 gości oraz 0 użytkowników.